Jesienią ból pleców łatwo przypisać chłodniejszej pogodzie, mniejszej aktywności albo długim godzinom spędzanym przy biurku. Tymczasem na to, jak czujemy się po przebudzeniu, może wpływać również sposób, w jaki odpoczywamy w nocy. Jeśli ból lub sztywność pleców regularnie pojawiają się rano, warto przyjrzeć się nie tylko temu, co robimy w ciągu dnia, ale również temu, jak śpimy. 

Chłód, wilgoć, zmiana pogody. Co naprawdę wpływa na ból pleców? 

Pogoda jest jednym z pierwszych podejrzanych, gdy wraz z nadejściem chłodniejszych miesięcy zaczynają dokuczać plecy. Zależność nie jest jednak tak oczywista. Autorzy badania opublikowanego w 2026 roku na łamach „Scientific Reports” przeanalizowali ponad 36 tys. przypadków bólu dolnego odcinka pleców odnotowanych w północno-wschodniej Polsce. Choć zauważyli sezonowe różnice w liczbie zgłoszeń, nie stwierdzili wyraźnego związku dolegliwości z wilgotnością, ciśnieniem atmosferycznym, opadami czy wiatrem. Niewielką zależność odnotowano jedynie w przypadku temperatury. Sama zmiana pogody nie wyjaśnia więc, dlaczego plecy zaczynają dokuczać częściej lub mocniej. Znaczenie mogą mieć również codzienna aktywność, czas spędzany w jednej pozycji, obciążenia oraz sposób, w jaki organizm regeneruje się w nocy.

– Gdy pojawia się ból pleców, łatwo wskazać jedną przyczynę: nieodpowiednie krzesło, pogodę albo zbyt długie siedzenie przed komputerem. Na dolegliwości może jednak wpływać wiele elementów codziennego funkcjonowania. Jeśli ból pojawia się również rano, warto zwrócić uwagę także na to, jak śpimy – w jakiej pozycji układamy ciało i czy materac oraz poduszka zapewniają nam odpowiedni komfort – mówi Dominik Dziedzic, certyfikowany trener i konsultant snu oraz ekspert Fabryki Dobrych Materacy (FDM).

Plecy bolą rano? Sprawdź, jak śpisz

W nocy przez kilka godzin pozostajemy w podobnych pozycjach, dlatego sposób ułożenia ciała może mieć znaczenie dla tego, jak czujemy się po przebudzeniu. W przypadku bólu dolnego odcinka pleców za korzystniejsze uznaje się m.in. spanie na plecach oraz na boku z odpowiednim podparciem. Nie oznacza to jednak, że istnieje jedna pozycja odpowiednia dla każdego. Wiele zależy od budowy ciała, indywidualnego komfortu i występujących dolegliwości.

– Nie ma potrzeby na siłę przyzwyczajać się do spania w jednej konkretnej pozycji. Jeśli jednak regularnie budzimy się z bólem lub uczuciem sztywności, warto zwrócić uwagę na to, jak układamy ciało w nocy i czy ma ono odpowiednie podparcie. Czasem rzeczy, których w ciągu nocy nawet nie zauważamy, mogą mieć znaczenie dla tego, jak czujemy się rano – wyjaśnia Dominik Dziedzic z FDM.

Im twardszy materac, tym lepiej? To mit

Przekonanie, że przy bólu pleców najlepiej spać na bardzo twardym materacu, wciąż jest dość powszechne. Tymczasem sama twardość nie przesądza o tym, czy powierzchnia będzie dobrze podpierała ciało. Zbyt twardy materac może powodować nadmierny nacisk w niektórych miejscach, a zbyt miękki – sprawiać, że ciało będzie się w niego zbyt mocno zapadało.

Nie ma też jednego poziomu twardości odpowiedniego dla wszystkich. Znaczenie mają m.in. budowa i masa ciała, najczęściej przyjmowana pozycja podczas snu oraz indywidualne odczucie komfortu.

Podobnie należy podchodzić do oznaczeń H2, H3 czy H4. Nie są one uniwersalną skalą, według której można jednoznacznie dobrać materac. Poszczególni producenci mogą stosować własne kryteria, dlatego ten sam symbol nie musi oznaczać identycznej twardości w różnych modelach.

– Twardość nie jest synonimem dobrego podparcia. Bardzo twardy materac nie staje się automatycznie lepszy dla osoby, którą bolą plecy. Ważniejsze jest to, jak powierzchnia reaguje na ciało i czy pozwala mu wygodnie ułożyć się podczas snu. Dlatego materac warto dobierać indywidualnie, a nie wyłącznie na podstawie oznaczenia twardości – podkreśla Dominik Dziedzic, ekspert FDM.

Nie analizuj tylko nocy

To, jak śpimy, jest tylko jednym z elementów całej układanki. Na kondycję pleców wpływa również to, jak wygląda nasz dzień – ile czasu spędzamy w jednej pozycji, jak często się ruszamy i czy robimy przerwy podczas wielogodzinnej pracy przy biurku lub jazdy samochodem. Kilka godzin nocnego odpoczynku nie funkcjonuje w oderwaniu od tego, jak obciążamy ciało przez pozostałą część doby.

Dlatego przy nawracającym dyskomforcie warto spojrzeć na swoje codzienne nawyki szerzej. Jeśli większość dnia spędzamy w pozycji siedzącej, znaczenie ma regularna zmiana pozycji i przerwy od siedzenia. Jeżeli natomiast ból lub sztywność są najbardziej odczuwalne po przebudzeniu, warto zwrócić uwagę także na to, w jakiej pozycji śpimy i czy podczas snu ciało ma zapewnione komfortowe podparcie.

Nie oznacza to również, że materac trzeba wymieniać po określonej liczbie lat. Sam wiek nie mówi jeszcze wiele o jego rzeczywistym stanie. Większe znaczenie mają trwałe odkształcenia, nierówności, utrata pierwotnych właściwości czy wyraźny spadek komfortu. Sygnałem do przyjrzenia się materacowi może być także sytuacja, w której rano regularnie budzimy się z dyskomfortem, którego wcześniej nie odczuwaliśmy.

Jesienna pogoda nie daje więc prostego wyjaśnienia sezonowej zmienności zgłoszeń bólu pleców. Jeśli jednak dolegliwości dają o sobie znać szczególnie po przebudzeniu, warto obok codziennej aktywności przyjrzeć się również pozycji snu i podparciu ciała podczas nocnego odpoczynku.