Po modzie na dietę wysokobiałkową przyszedł czas na błonnik. Na TikToku coraz większą popularność zdobywają owsianki, puddingi chia i przekąski bogate w błonnik, wpisujące się w trend świadomego zwiększania jego udziału w codziennej diecie  Trend nazywany fibermaxxingiem zgromadził miliony wyświetleń, ale czy rzeczywiście warto za nim podążać? Choć błonnik jest ważnym elementem zbilansowanej diety, jego nadmiar lub zbyt gwałtowne zwiększanie spożycia może powodować dolegliwości. Sprawdzamy, ile naprawdę go potrzebujemy, na co uważać i jak w prosty sposób komponować codzienne posiłki.

Po białku czas na błonnik. Skąd popularność fibermaxxingu?

Jeszcze niedawno w mediach społecznościowych dominowały przepisy na wysokobiałkowe śniadania, desery i przekąski. Dziś obok nich coraz częściej pojawia się błonnik. Użytkownicy TikToka prezentują owsianki z dodatkami, puddingi z nasion chia, sałatki z roślinami strączkowymi i szybkie przekąski na bazie owoców, orzechów oraz nasion. Zjawisko doczekało się własnej nazwy – fibermaxxing. Polega na świadomym zwiększaniu ilości błonnika w jadłospisie, często poprzez dodawanie produktów zawierających ten składnik do kolejnych posiłków. Według monitoringu Buzzabout materiały związane z fibermaxxingiem zgromadziły około 110 mln wyświetleń na TikToku w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W tym okresie odnotowano również około 6 tys. wzmianek dotyczących trendu. Pojawia się jednak pytanie: czy zwiększanie ilości błonnika zawsze przynosi korzyści? 

Ile błonnika naprawdę potrzebujemy?

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wskazuje, że spożywanie 25 g błonnika dziennie przez osoby dorosłe jest wystarczające do prawidłowego funkcjonowania jelit. Większa ilość błonnika w diecie może przynosić dodatkowe korzyści zdrowotne, jednak nie oznacza to, że należy zwiększać jego spożycie bez ograniczeń. Kluczowe znaczenie ma nie tylko ilość, ale również różnorodność jego źródeł. Błonnik znajdziemy m.in. w produktach pełnoziarnistych, warzywach, owocach, roślinach strączkowych, orzechach i nasionach. Zamiast więc koncentrować się na osiągnięciu jak najwyższej dziennej podaży błonnika, warto zadbać o zbilansowaną dietę, w której produkty bogate w ten składnik stanowią naturalny element codziennego jadłospisu.

Czy można przesadzić z błonnikiem?

Jednym z problemów internetowych trendów żywieniowych jest przekonanie, że skoro dany składnik ma korzystne właściwości, to im więcej go spożywamy, tym lepiej. W przypadku błonnika takie podejście może prowadzić do nieprzyjemnych dolegliwości. Gwałtowne zwiększenie jego ilości w diecie, zwłaszcza u osób dotychczas spożywających niewiele produktów roślinnych, może powodować uczucie dyskomfortu. Istotne jest również odpowiednie spożycie płynów. Niektóre rodzaje błonnika wiążą wodę, dlatego przy zwiększaniu jego ilości trzeba pamiętać o nawodnieniu. Osoby z określonymi schorzeniami przewodu pokarmowego mogą wymagać indywidualnych zaleceń żywieniowych.

Błonnik odgrywa niezwykle ważną rolę w codziennej diecie. Wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego, reguluje pracę jelit i korzystnie wpływa na procesy trawienne. Warto jednak pamiętać, że nawet w przypadku składników o udowodnionych korzyściach zdrowotnych więcej nie zawsze oznacza lepiej. Nadmierne spożycie błonnika może prowadzić do dyskomfortu trawiennego, w tym wzdęć, uczucia ciężkości czy dolegliwości ze strony jelit. Przy bardzo wysokiej podaży może również wpływać na ograniczone przyswajanie niektórych składników mineralnych. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z określonymi schorzeniami przewodu pokarmowego, u których zalecenia dotyczące ilości i rodzaju błonnika mogą być inne. Kluczowe znaczenie ma zatem nie tylko ilość spożywanego błonnika, ale również sposób jego wprowadzania do diety. Najlepiej zwiększać jego udział stopniowo, dając organizmowi czas na adaptację, a jednocześnie dbając o odpowiednie nawodnienie. Błonnik powinien być stałym elementem zbilansowanej diety, jednak jego ilość warto dostosować do indywidualnych potrzeb organizmu. W zdrowym odżywianiu najważniejsze są równowaga i różnorodność, a nie maksymalizowanie spożycia pojedynczego składnika – mówi dietetyk Joanna Wasiluk.

Błonnik nie tylko w owsiance. Co warto sprawdzać na etykietach?

Fibermaxxing może być dobrym pretekstem, aby przyjrzeć się produktom, po które sięgamy na co dzień. Błonnik znajdziemy nie tylko w pełnoziarnistym pieczywie czy warzywach, ale również w wielu gotowych przekąskach roślinnych. Nie wszystkie dostarczają jednak takiej samej ilości tego składnika. Dlatego warto czytać tabele wartości odżywczych oraz zwracać uwagę na oznaczenia znajdujące się na opakowaniach. Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej produkt może być określany jako mający wysoką zawartość błonnika, jeśli zawiera co najmniej 6 g błonnika na 100 g lub 3 g na 100 kcal. 

Trzy proste pomysły na posiłki i przekąski

Włączenie produktów zawierających błonnik do codziennego jadłospisu nie musi wymagać długiego gotowania. Wystarczą proste połączenia składników, które można przygotować przed wyjściem do pracy, na uczelnię lub wieczorem na kolejny dzień.

Nocna owsianka z mango i kokosem

Składniki na jedną porcję:

Przygotowanie:

Płatki owsiane wymieszaj z jogurtem, nasionami chia i mlekiem lub wodą. Dodaj pokrojone mango i część kokosa. Wstaw na noc do lodówki. Przed podaniem posyp pozostałym kokosem. To propozycja śniadania, które można przygotować wieczorem i zabrać ze sobą następnego dnia.

Jogurtowy bowl z ananasem i chrupiącym jabłkiem

Składniki na jedną porcję:

Przygotowanie:

Przełóż jogurt do miseczki, dodaj płatki owsiane i maliny. Ananasa pokrój na mniejsze kawałki, a jabłkowe frytki HELIO STIXY ułóż w całości na wierzchu. Całość posyp pestkami dyni i podawaj od razu, aby jabłkowe frytki zachowały chrupkość. Połączenie różnych owoców, płatków i pestek pozwala urozmaicić codzienny posiłek bez skomplikowanego przygotowania.

Co warto przejąć z fibermaxxingu, a czego lepiej unikać?

Internetowa moda na błonnik przypomina o składniku, który przez długi czas pozostawał w cieniu popularnych dyskusji o białku i suplementacji. Jej pozytywną stroną jest zachęcanie do częstszego sięgania po produkty pełnoziarniste, warzywa, owoce, rośliny strączkowe i nasiona. Z drugiej strony nadmierne koncentrowanie się na zwiększaniu ilości błonnika w diecie może prowadzić do nieuzasadnionych ograniczeń żywieniowych i zmian, które nie zawsze służą zdrowiu.Nie trzeba więc maksymalizować ilości błonnika w każdym posiłku. Ważniejsze jest stopniowe budowanie różnorodnych nawyków żywieniowych, uwzględnianie indywidualnych potrzeb organizmu oraz zwracanie uwagi na całokształt diety. Fibermaxxing może być inspiracją do zmian, ale nie powinien zastępować zdrowego rozsądku ani profesjonalnych zaleceń żywieniowych.

Źródła: 
https://buzzabout.ai/trends/fibermaxxing-tiktok?utm_source=chatgpt.com
https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/nda090805  
https://food.ec.europa.eu/food-safety/labelling-and-nutrition/nutrition-and-health-claims/nutrition-claims_en 

Więcej informacji prasowych: Helio

Wszystkie materiały: Helio (12)

Temat tej informacji w ofercie Commplace: marketing żywności

Kontakt dla mediów: biuro prasowe Commplace, [email protected], +48 665 379 071 · materiały dla mediów

Biuro prasowe prowadzi Commplace – agencja public relations i marketingu, od 1996 roku. Jak pracujemy z mediami: public relations w Commplace.