Kobiety deklarują średnio 18 godzin czasu wolnego tygodniowo, podczas gdy mężczyźni mają ich 24. Ponad jedna trzecia Polaków uważa, że ma zbyt mało czasu dla siebie, a wśród osób aktywnych zawodowo odsetek ten wzrasta do 53 proc. – wynika z badania CBOS „Czas wolny Polaków”. Z kolei raport Narodowego Centrum Kultury pokazuje, że choć chętnie uczestniczymy w życiu kulturalnym, 35 proc. badanych ma trudności ze znalezieniem interesujących wydarzeń w swojej okolicy. Jak zatem Polacy spędzają wolne chwile, co wybierają najchętniej i co utrudnia im korzystanie z różnych form odpoczynku?

Sześć godzin różnicy. Ile czasu naprawdę mamy dla siebie?

Według badania CBOS z sierpnia 2026 roku Polacy deklarują średnio 21 godzin czasu wolnego tygodniowo. Mediana wynosi jednak 15 godzin, co oznacza, że połowa osób, które podały konkretną liczbę godzin, dysponuje nie więcej niż takim czasem. Różnica między kobietami a mężczyznami jest wyraźna. Polki deklarują średnio 18 godzin czasu wolnego tygodniowo, a Polacy 24 godziny. W przeliczeniu na cały tydzień oznacza to sześć godzin różnicy. Nie wszyscy uważają przy tym, że mają wystarczająco dużo czasu na odpoczynek. Aż 37 proc. badanych deklaruje, że ma go mniej, niż potrzebuje. Problem szczególnie dotyczy osób aktywnych zawodowo – w tej grupie niedobór czasu wolnego wskazuje 53 proc. respondentów. Najczęściej na brak czasu narzekają osoby w wieku 35–44 i 45–54 lata. W tych grupach odpowiednio 53 i 54 proc. badanych uważa, że ma go za mało.

Książka przed telewizorem i sportem. Co wybieramy w wolnych chwilach?

Choć czasu na odpoczynek nie zawsze wystarcza, książki pozostają jednym z najczęściej wskazywanych sposobów jego spędzania. W badaniu CBOS respondenci samodzielnie wymieniali aktywności, którym zwykle poświęcają wolne chwile. Najwięcej, bo 27 proc., wskazało czytanie książek. Oglądanie telewizji i uprawianie sportu wymieniło po 18 proc. badanych, a spacery – 16 proc. Największe różnice między płciami dotyczą właśnie czytania. Lekturę książek wśród swoich sposobów spędzania wolnego czasu wymienia 39 proc. kobiet i tylko 14 proc. mężczyzn. Po książki częściej niż ogół respondentów sięgają również mieszkańcy największych miast (46 proc.), osoby z wyższym wykształceniem (42 proc.) oraz przedstawiciele kadry kierowniczej i pracownicy administracyjno-biurowi (po 48 proc.). Czytelnictwo zajmuje ważne miejsce również w codziennych aktywnościach kulturalnych. Z opublikowanego raportu Narodowego Centrum Kultury „Aktywność kulturalna Polaków w 2025 r.” wynika, że 33 proc. badanych czyta książki dla przyjemności przynajmniej raz w tygodniu. Dla porównania 38 proc. z taką częstotliwością ogląda filmy, seriale lub reportaże na platformach streamingowych.

– Nie traktowałabym tych wyników jak pojedynku książki z telewizorem czy internetem. Każdy z nas odpoczywa inaczej, a literatura wcale nie musi konkurować z innymi formami rozrywki. Jako pisarkę najbardziej interesuje mnie moment, w którym czytelnik tak angażuje się w historię, że zaczyna przejmować się losem bohaterów, zastanawiać nad ich decyzjami i niecierpliwie czeka na kolejny rozdział. Właśnie w tym tkwi siła dobrej opowieści. Nie czytamy przecież po to, żeby poprawiać statystyki. Czytamy, bo chcemy wiedzieć, co wydarzy się dalej – mówi Weronika Kalisiak, pisarka, autorka książek z gatunku romantasy.

Czytanie to nie tylko samotna przyjemność

Choć lektura często kojarzy się z indywidualnym odpoczynkiem, książki mogą być również pretekstem do rozmów, wymiany opinii i budowania relacji. Pokazuje to badanie Narodowego Centrum Kultury. Wśród osób podejmujących poszczególne aktywności kulturalne 55 proc. czytelników deklaruje, że rozmawia z innymi o przeczytanych książkach, a 42 proc. wymienia się książkami. Dla porównania rozmowy o obejrzanych filmach i serialach prowadzi 70 proc. ich odbiorców. Literatura nie musi więc kończyć się na samotnym czytaniu. Może być początkiem rozmowy ze znajomymi, inspiracją do polecenia komuś ciekawej historii albo okazją do poznania osób o podobnych zainteresowaniach.

Jak mówi Weronika Kalisiak– Najciekawsze w tych danych jest to, że kobiety częściej wybierają książki, choć mają mniej czasu dla siebie. Myślę, że w dyskusji o czytelnictwie zbyt często skupiamy się na tym, ile książek powinniśmy przeczytać, zamiast zastanowić się, dlaczego w ogóle chcemy po nie sięgać. Literatura pozwala na chwilę oderwać się od własnych spraw, wejść w życie bohaterów, przeżywać ich emocje i spojrzeć na różne sytuacje z innej perspektywy. Nie warto jednak zamieniać czytania w kolejne zadanie do wykonania. Dobra książka nie powinna wymagać od nas dyscypliny. Powinna sprawiać, że sami chcemy do niej wracać.

Czas to niejedyna bariera. Liczy się także dostęp do kultury

Badanie Narodowego Centrum Kultury pokazuje, że mimo dużego zainteresowania aktywnościami kulturalnymi część mieszkańców wciąż napotyka bariery w korzystaniu z lokalnej oferty. Aż 35 proc. badanych deklaruje, że trudno znaleźć im w pobliżu ciekawe wydarzenia kulturalne. Problem ten częściej dotyczy mieszkańców wsi (42 proc.) niż największych miast, liczących ponad 500 tys. mieszkańców (24 proc.). Znaczenie mają również koszty. Uczestnictwo w kulturze za duży wydatek uznaje 45 proc. kobiet i 33 proc. mężczyzn. Jednocześnie niemal jedna czwarta respondentów (23 proc.) zadeklarowała, że w 2025 roku po raz pierwszy w dorosłym życiu skorzystała z przynajmniej jednego z badanych rodzajów aktywności oferowanych przez instytucje kultury. Najczęściej impulsem była ciekawość wydarzenia (32 proc. osób z tej grupy) oraz polecenie lub zachęta ze strony innych (25 proc.). Wyniki te wskazują, że zainteresowanie kulturą może pojawiać się na różnych etapach życia. Ważne pozostaje jednak to, czy dostępna oferta odpowiada potrzebom i możliwościom mieszkańców.

Nie chodzi tylko o to, ile mamy czasu, ale też jak chcemy go spędzać

Zestawienie badań CBOS i Narodowego Centrum Kultury pokazuje dwa wymiary korzystania z czasu wolnego. Z jednej strony kobiety deklarują, że mają go mniej niż mężczyźni. Z drugiej znacznie częściej wymieniają książki wśród swoich sposobów odpoczynku. Nie oznacza to, że mniejsza ilość czasu wolnego skłania do częstszego czytania. Badania nie pozwalają ustalić takiej zależności. Pokazują jednak, że dla wielu osób książka pozostaje istotnym elementem codzienności, niezależnie od konkurencji ze strony innych form rozrywki. Wraz z nadejściem jesieni, gdy więcej aktywności przenosi się do domów, warto więc spojrzeć na czytanie nie jak na kolejne postanowienie czy obowiązek, ale jedną z dostępnych form odpoczynku.

Więcej informacji prasowych: Romantasy World

Wszystkie materiały: Romantasy World (7)

Kontakt dla mediów: biuro prasowe Commplace, [email protected], +48 665 379 071 · materiały dla mediów

Biuro prasowe prowadzi Commplace – agencja public relations i marketingu, od 1996 roku. Jak pracujemy z mediami: public relations w Commplace.