CHILLBERRY, polska marka mrożonych owoców w czekoladzie, przechodzi relaunch i startuje z nową kampanią „Tego lata…”. Marka chce pokazać, że przekąska może być jednocześnie owocowa, czekoladowa i przyjemnie chłodzić w upalne dni.

Nowa odsłona CHILLBERRY jest skierowana do osób, które lubią słodycze i przekąski, ale szukają czegoś mniej oczywistego niż klasyczny baton, ciastko czy lody. Marka chce popularyzować kategorię mrożonych owoców w czekoladzie jako świeżą alternatywę dla klasycznych słodyczy.

Mrożone owoce i czekolada zamiast kolejnej zwykłej słodyczy

CHILLBERRY łączy duże kawałki mrożonych owoców z cienką warstwą prawdziwej czekolady. Efektem jest połączenie chłodnego owocu, chrupiącej czekolady i orzeźwiającego pierwszego kęsa.

Nowa kampania została oparta na emocjach: między życiem tworzonym „pod social media” a prawdziwymi momentami, które dzieją się bez planu i bez pozowania. Hasło „Tego lata…” działa jak otwarte zdanie, które każdy może dopisać po swojemu: spróbuję czegoś nowego, spotkam się z ludźmi, wrzucę na luz albo po prostu będę bardziej tu i teraz.

Świadoma decyzja: kampania bez generatywnego AI

Centralnym elementem relaunchu jest narracyjny spot wideo z udziałem prawdziwych ludzi. Marka świadomie zrezygnowała z wykorzystania generatywnego AI w warstwie kreatywnej.

– Nie chcieliśmy budować kolejnej kampanii, która sprawia wrażenie wygenerowanej, czy po prostu sztucznej. Dlatego postawiliśmy na prawdziwy plan zdjęciowy, naturalne sytuacje i energię, której nie da się w pełni zaprojektować – mówi Maciej Kozieł, Marketing Manager w CHILLBERRY.

Od czerwca konsumenci będą mogli znaleźć produkty CHILLBERRY w zamrażarkach sklepowych w nowej odsłonie.