Na Dolnym Śląsku pojawiają się kolejne modele SUV i crossoverów nowych marek – OMODA i JAECOO. To element szerszej zmiany na rynku motoryzacyjnym w Polsce – rośnie liczba nowych marek, a wraz z nią zmienia się sposób podejmowania decyzji przez kierowców. Coraz większe znaczenie mają serwis, dostępność części i obsługa po zakupie.
Rynek przyspiesza. Nowi gracze szybko zwiększają udział
Jeszcze kilka lat temu europejski rynek motoryzacyjny był w dużej mierze stabilny i zdominowany przez znanych producentów. Dziś struktura konkurencji zaczyna się zmieniać. Z danych IBRM SAMAR wynika, że w lutym 2026 roku udział producentów z Chin w rynku nowych samochodów osobowych w Polsce osiągnął 11,4 proc. Oznacza to, że już ponad co dziesiąty nowy samochód rejestrowany w kraju pochodzi z tego segmentu rynku. Jak mówi Wojciech Lebek – Dyrektor zarządzający Omoda & Jaecoo Nawrot: To realna zmiana struktury rynku, która przekłada się na dostępność nowych modeli i marek w kolejnych regionach – w tym na Dolnym Śląsku.
Zmienia się nie tylko oferta, ale też sposób podejmowania decyzji
Wraz ze wzrostem liczby marek zmienia się także zachowanie klientów. Jeszcze niedawno rozmowa o zakupie samochodu zaczynała się od spalania, mocy i ceny. Dziś coraz częściej dotyczy kwestii praktycznych:
- dostępności serwisu
- czasu oczekiwania na części
- kosztów użytkowania w dłuższym okresie
- działania systemów i technologii w codziennych warunkach
To przesunięcie ma bezpośredni wpływ na decyzje zakupowe. Sam samochód przestaje być jedynym kryterium wyboru.
– Jeszcze kilka lat temu klienci koncentrowali się głównie na parametrach i cenie zakupu. Dziś rozmowa bardzo szybko schodzi na kwestie związane z użytkowaniem – serwisem, dostępnością części czy realnymi kosztami eksploatacji – mówi Amadeusz Groń, Specjalista ds. Sprzedaży w Omoda & Jaecoo Nawrot.
Rozwój sieci i infrastruktury staje się kluczowy
Nowi producenci, wchodząc na rynek europejski, rozwijają nie tylko ofertę modelową, ale także infrastrukturę sprzedaży i serwisu. W Polsce sieć marek rozwijanych przez koncern Chery obejmuje już ponad 30 punktów, a w planach jest dalsza rozbudowa. Równolegle powstają elementy wspierające obsługę – jak uruchomione w 2026 roku centrum szkoleniowe w Warszawie, odpowiedzialne za przygotowanie i certyfikację zespołów dealerskich.
Nowe modele trafiają do salonów
Efekty tego procesu są już widoczne na poziomie lokalnym. We wrocławskim salonie OMODA & JAECOO Nawrot pojawiają się kolejne modele, w tym OMODA 7, czy niebawem JAECOO 8 – SUV-y rozwijane w oparciu o napędy hybrydowe i technologie wspierające codzienne użytkowanie.
Równolegle rośnie skala samej marki. W lutym 2026 roku zarejestrowano w Polsce 1659 samochodów OMODA & JAECOO, z czego 70,4 proc. stanowiły modele z układem Super Hybrid System. To pokazuje nie tylko tempo wzrostu, ale także kierunek, w którym rozwija się oferta – hybrydy stają się fundamentem tej ekspansji.
Rola dealera rośnie wraz z liczbą nowych marek
W praktyce oznacza to, że decyzja o zakupie samochodu coraz częściej dotyczy nie tylko modelu, ale także miejsca zakupu i późniejszej obsługi. W przypadku nowych marek to właśnie lokalny dealer odpowiada za to, czy klient dostanie nie tylko samochód, ale także przewidywalny serwis i realne wsparcie po zakupie.
To jeden z powodów, dla których rozwój nowych marek coraz silniej opiera się na sprawdzonych partnerach lokalnych. Wraz ze wzrostem liczby producentów rośnie bowiem nie tylko wybór, ale też znaczenie tego, kto stoi za sprzedażą i obsługą auta w danym regionie.
























































