Jabłkowe frytki a może kanapka… z bakaliami? Sposób na szybkie i zdrowe przekąski do szkoły od HELIO

Helio
Informacja prasowa

Nadwaga i otyłość dotyczą już blisko jednej trzeciej polskich ośmiolatków – wynika z danych przywołanych w czerwcu br. przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego ponownie wraca więc pytanie o to, co powinno znaleźć się w dziecięcym plecaku. Drugie śniadanie i przekąski nie muszą być ani skomplikowane, ani czasochłonne. Kluczem jest taki dobór produktów, aby były wartościowe, wygodne do zabrania do szkoły, a jednocześnie na tyle atrakcyjne, by dziecko rzeczywiście chciało po nie sięgnąć.

Co powinno znaleźć się w szkolnej śniadaniówce?

Przygotowując drugie śniadanie do szkoły, warto myśleć nie tylko o jego wartości odżywczej, ale również o tym, czy dziecko rzeczywiście będzie chciało je zjeść. Znaczenie mają smak, różnorodność, wygodna forma i możliwość zjedzenia przekąski podczas krótkiej przerwy. Dobrze sprawdzają się więc proste zestawy łączące np. pełnoziarniste pieczywo, warzywa, owoce, naturalny nabiał czy orzechy – oczywiście dostosowane do wieku dziecka i zasad obowiązujących w danej szkole.

“Dzieci zwracają uwagę nie tylko na smak, ale także na formę podania jedzenia. Dlatego zamiast przekonywać je do kolejnej zdrowej przekąski, warto szukać produktów, które są dla nich po prostu atrakcyjne i wygodne do zjedzenia. Dobrym przykładem są owoce podane w mniej oczywistej formie – suszone, chrupiące czy przypominające frytki. Taka forma może być dla dziecka ciekawsza, a jednocześnie wygodna do zjedzenia podczas krótkiej przerwy” – mówi Alicja Dominiak-Olenderek, Brand Manager HELIO.

Owoc nie zawsze musi wyglądać jak… owoc

Jednym ze sposobów na urozmaicenie szkolnego menu jest podawanie dobrze znanych produktów w ciekawy sposób. Świeże jabłko pokrojone rano do śniadaniówki po kilku godzinach może stracić kolor, puścić sok i stać się dla dziecka mniej apetyczne. W szkolnym plecaku liczy się też wygoda – przekąska powinna dobrze znosić transport i nie wymagać dodatkowego przygotowania tuż przed zjedzeniem.  Alternatywą mogą być gotowe przekąski owocowe, takie jak HELIO STIXY – chrupiące ‘frytki’ z suszonych polskich jabłek. Nie zawierają dodatku cukru ani konserwantów, a występujące w nich cukry pochodzą naturalnie z owoców. Zamykane opakowanie sprawia, że łatwo zabrać je do szkoły i sięgać po nie w ciągu dnia. Taka forma może być dla dziecka atrakcyjniejsza niż kolejny owoc wrzucony do plecaka, a jednocześnie jest praktyczna: nie wymaga przygotowania przed wyjściem z domu i łatwo zabrać ją do szkoły. STIXY są dostępne m.in. w niewielkich opakowaniach, co dodatkowo pasuje do kontekstu szkolnej przekąski.

“W przypadku przekąsek dla dzieci coraz ważniejsze staje się połączenie prostego składu z wygodną formą. HELIO STIXY powstają z wyselekcjonowanych jabłek, nie zawierają konserwantów, a dzięki formie chrupiących ‘frytek’ dobrze znany owoc zyskuje nową, atrakcyjną dla dzieci postać. Zamykane opakowanie sprawia, że produkt łatwo zabrać do szkoły i przechować w plecaku” –  mówi Alicja Dominiak-Olenderek, Brand Manager, Helio.

Kanapka nie musi być nudna

Klasyczna kanapka nadal może być podstawą drugiego śniadania, ale warto odejść od schematu pieczywo–ser–wędlina. W szkolnej śniadaniówce mogą pojawić się również bardziej urozmaicone połączenia: pełnoziarniste pieczywo z twarożkiem, suszonymi owocami i pestkami, kanapka z masłem orzechowym i plasterkami banana czy tortilla z serkiem i warzywami. Bakalie mogą być jednak nie tylko dodatkiem do kanapki. Osobno można zapakować np. miękkie owoce HELIO So Soft – daktyle, morele, figi lub śliwki – i potraktować je jako przekąskę uzupełniającą drugie śniadanie. Dzięki temu z kilku prostych składników można tworzyć różne zestawy i łatwiej uniknąć monotonii w szkolnym lunchboxie.

Małe zmiany zamiast żywieniowej rewolucji

Budowanie dobrych nawyków żywieniowych nie musi oznaczać całkowitego przebudowania dziecięcego jadłospisu. Czasem wystarczy zmienić jedną rzecz: słodką przekąskę zastąpić bakaliami HELIO, do kanapki dołożyć warzywa albo pokazać dziecku znany produkt w nowej, atrakcyjniejszej formie. Warto też włączać dzieci w przygotowywanie szkolnego jedzenia i pozwalać im wybierać spośród kilku wartościowych propozycji. Dzięki temu zawartość śniadaniówki przestaje być wyłącznie decyzją rodzica, a staje się elementem stopniowego budowania samodzielności i dobrych nawyków.

Kopiuj tekst Załączniki