Jesienią zmienia się koszyk z przekąskami. Ta sama półka, różne powody zakupu.

Helio
Informacja prasowa

Przekąska do pracy, coś pomiędzy obiadem a kolacją, produkt kupiony na wieczór z serialem – choć wszystkie trafiają do jednej kategorii, stoją za nimi różne powody zakupu. Dane Innova Market Insights pokazują, że Europejczycy najczęściej sięgają po przekąski po południu, ale ważnymi momentami są również wieczór i godziny przedpołudniowe. Dla producentów oznacza to konkretne zadanie: rozpoznać, jaką rolę dany produkt ma pełnić w ciągu dnia i czy jego sprzedaż można rozwijać także poza najbardziej oczywistą okazją.

Według danych Innova Market Insights opublikowanych w lipcu 2026 roku najczęstszą porą sięgania po przekąski w Europie jest popołudnie między obiadem a kolacją. Dalej są wieczór po kolacji oraz poranek między śniadaniem a obiadem. Badanie zwraca też uwagę na wygodę. 43 proc. europejskich konsumentów interesują innowacje związane z opakowaniami przekąsek, w tym formaty ułatwiające jedzenie poza domem. Nie wynika z tego, że każdy produkt trzeba przypisać do jednej pory dnia. Ważniejsze jest rozpoznanie, kiedy ma on szczególnie dobre warunki do zakupu.

Do torby, na przerwę, na stół

W przypadku przekąski kupowanej do pracy czy szkoły ważne są rzeczy bardzo praktyczne: produkt nie wymaga przygotowania, można go łatwo spakować, a opakowanie pozwala wygodnie z niego korzystać. W portfolio HELIO tę okazję zagospodarowują produkty o różnych formatach i charakterze. Obok miękkich suszonych owoców So Soft HELIO Natura, takich jak daktyle, morele, śliwki czy figi, są to również HELIO STIXY z suszonych polskich jabłek – chrupiąca przekąska dostępna m.in. w opakowaniu 40 g z zamknięciem strunowym. To przykład produktu, którego forma i opakowanie odpowiadają sytuacjom, w których przekąska ma być pod ręką podczas dnia poza domem. Zakup na wieczór wygląda inaczej. Produkt nie musi już mieścić się w torbie ani przetrwać kilku godzin w plecaku. Może być kupowany z myślą o postawieniu na stole, dzieleniu się czy kilkukrotnym sięganiu do opakowania. Taką okazję mogą zagospodarowywać m.in. prażone orzechy. HELIO rozwija ten segment m.in. o linię opakowań 150 g, obejmującą prażone i solone migdały, orzechy nerkowca, pekan, makadamia oraz prażone orzechy laskowe. Istotnym elementem nowej linii jest sposób przygotowania produktów. Prażenie pozwala podkreślić ich aromat i chrupkość, a solenie czterech wariantów nadaje im bardziej wyrazisty smak. To format, który można wykorzystać zarówno jako indywidualną przekąskę, jak i produkt podawany podczas domowego wieczoru czy spotkania. Dla handlu jest w tym istotna wskazówka. Dwa produkty stojące obok siebie nie zawsze walczą dokładnie o ten sam moment konsumpcji. Różne gramatury też nie muszą oznaczać jedynie wersji „małej” i „dużej”. Według najnowszych danych Innova 31 proc. europejskich konsumentów słonych przekąsek deklaruje preferencję zarówno dla małych opakowań, jak i większych formatów, w tym family size i bulk. Można połączyć ten wynik m.in. z wygodą, dzieleniem się produktem oraz poszukiwaniem korzystnej wartości zakupu. To także dobry argument, żeby przy planowaniu portfolio patrzeć na gramaturę razem z okazją, której ma służyć.

HELIO: sezon może otworzyć sprzedaż, ale nie musi jej zamykać

Jeszcze ciekawiej wygląda to w produktach mocno związanych z konkretną datą. W listopadzie takim przykładem jest biały mak. W portfolio HELIO tę okazję reprezentuje m.in. masa makowa z białego maku HELIO, bezpośrednio związana z sezonem na wypieki inspirowane rogalami świętomarcińskimi. Rogale dają kategorii bardzo wyraźny moment zainteresowania, którego nie trzeba producentom ani handlowi sztucznie tworzyć. Jednocześnie masa makowa z białego maku i przygotowane na jego bazie nadzienia mogą znaleźć zastosowanie również w innych wypiekach – drożdżowych zawijasach i bułeczkach, tartaletkach czy ciastach. I tu pojawia się szerszy temat dla FMCG. Dobra okazja sezonowa może sprowadzić klienta do kategorii, ale później warto dać mu kolejny powód do zakupu. Nie chodzi o sztuczne przedłużanie sezonu na rogale świętomarcińskie. Chodzi o pokazanie, że produkt kupiony po raz pierwszy z bardzo konkretnego powodu ma również inne zastosowania. Podobnie działa klasyczna masa makowa z maku niebieskiego od Helio. Jesienią i przed Bożym Narodzeniem łatwo połączyć go z makowcem, kutią czy kluskami z makiem. Ten sam składnik sprawdzi się jednak również w drożdżowych zawijańcach, sernikach, muffinach czy innych ciastach.  Dla producenta oznacza to możliwość pracy na dwóch poziomach. Najpierw wykorzystuje moment, kiedy konsument sam szuka produktu. Później może podsuwać kolejne zastosowania, które dają powód do ponownego zakupu.

Nie każdy sezon potrzebuje nowego produktu

W branży spożywczej sezonowość często uruchamia myślenie o premierach, nowych smakach i krótkich seriach. Dobrym przykładem innego podejścia jest HELIO Tropical Bites. Suszone mango, ananas, kokos, jackfruit czy mix tropikalny łatwo komunikować latem w kontekście podróży i aktywności poza domem. Jesienią ta sama linia może funkcjonować jako przekąska do pracy czy na trening, ale też jako sposób na wprowadzenie bardziej egzotycznych smaków do codziennego menu. Zmienia się więc nie sam produkt, lecz kontekst, w którym producent daje konsumentowi powód, żeby po niego sięgnąć.

Z punktu widzenia producenta oznacza to, że przed wprowadzeniem kolejnej nowości warto sprawdzić, czy produkty już obecne w portfolio wykorzystują wszystkie okazje konsumpcyjne, do których rzeczywiście pasują. Jesień dobrze pokazuje tę różnorodność: ten sam konsument może szukać przekąski do pracy, czegoś na przerwę między posiłkami, produktu na trening albo na wieczór spędzany w domu. Dla producentów oznacza to kilka różnych powodów zakupu, na które nie zawsze trzeba odpowiadać osobnym produktem. Czasem wystarczy inaczej wykorzystać potencjał tego, który już znajduje się na półce.

Kopiuj tekst Załączniki