Najczęstsze błędy przy modernizacji instalacji grzewczej. Dlaczego ujawniają się dopiero zimą?

KERMI
Informacja prasowa

Modernizacja instalacji grzewczej ma poprawić komfort cieplny i zapewnić efektywną pracę ogrzewania przez kolejne lata. Nie wszystkie błędy popełnione podczas doboru urządzeń czy montażu są jednak widoczne od razu. Często ujawniają się dopiero zimą, gdy spada temperatura na zewnątrz, a instalacja musi dostarczyć więcej ciepła. Nierównomiernie nagrzewające się grzejniki, hałas w rurach czy trudności z utrzymaniem odpowiedniej temperatury w pomieszczeniach mogą świadczyć o problemach, których można było uniknąć już na etapie modernizacji.

Dlaczego problemy pojawiają się dopiero zimą?

W okresach przejściowych instalacja grzewcza pracuje zwykle przy mniejszym obciążeniu. Zapotrzebowanie budynku na ciepło jest niższe, dlatego nawet nieprawidłowo dobrane elementy systemu mogą pozornie działać bez zarzutu. Sytuacja zmienia się podczas mrozów, gdy instalacja musi dostarczyć odpowiednią ilość ciepła do wszystkich pomieszczeń. Wtedy ujawniają się niedostateczna moc grzejników, niewłaściwe przepływy wody czy błędy w regulacji. Objawy bywają różne. Jeden pokój nagrzewa się szybko, podczas gdy w innym trudno osiągnąć ustawioną temperaturę. Z grzejników dobiegają odgłosy bulgotania, pojawia się szum przepływającej wody albo konieczność częstego uzupełniania ciśnienia w instalacji. Każdy z tych sygnałów może mieć inną przyczynę, dlatego nie należy zakładać, że problem rozwiąże samo odpowietrzenie grzejnika lub zwiększenie temperatury zasilania.

– Modernizacja instalacji grzewczej to nie tylko wymiana grzejników czy źródła ciepła. Poszczególne elementy muszą być odpowiednio dobrane i współpracować ze sobą. Błędy w doborze mocy, regulacji przepływów czy przygotowaniu instalacji mogą pozostawać niezauważone przy niewielkim zapotrzebowaniu na ciepło, a ujawnić się dopiero zimą. Dlatego równie ważne jak sam montaż jest prawidłowe uruchomienie i sprawdzenie działania całego systemu – wyjaśnia Dyrektor handlowy Residencial w MBT Climate Poland reprezentujący markę Kermi w Polsce.

Dobór grzejników nie powinien zaczynać się od ich wymiarów

Jednym z błędów podczas modernizacji jest wybór nowych grzejników wyłącznie na podstawie wielkości dotychczasowych urządzeń. Tymczasem dwa grzejniki o podobnych wymiarach mogą mieć różną moc cieplną, a ich wydajność zależy również od temperatury wody zasilającej i powrotnej oraz temperatury w pomieszczeniu. Znaczenie ma także stan samego budynku. Wymiana okien, ocieplenie ścian czy dachu zmniejszają straty ciepła, dlatego zapotrzebowanie pomieszczeń po termomodernizacji może być inne niż w momencie projektowania pierwotnej instalacji. Z kolei przy wymianie kotła na pompę ciepła często planuje się pracę z niższą temperaturą wody grzewczej. W takich warunkach grzejnik, który wcześniej zapewniał odpowiednią ilość ciepła, może okazać się niewystarczający. Podstawą doboru powinny być zatem obliczenia zapotrzebowania na moc cieplną poszczególnych pomieszczeń oraz parametry pracy instalacji. Pozwala to ocenić, czy istniejące grzejniki można pozostawić, czy konieczna będzie ich wymiana na modele o odpowiedniej wydajności.

– Przy doborze grzejników nie wystarczy kierować się ich wielkością czy wyglądem. Trzeba wiedzieć, ile ciepła potrzebuje dane pomieszczenie i przy jakich parametrach będzie pracowała instalacja. Ma to szczególne znaczenie po termomodernizacji budynku lub zmianie źródła ciepła. Dobrze dobrany grzejnik powinien zapewniać wymagany komfort bez konieczności niepotrzebnego podnoszenia temperatury wody w całym systemie – podkreśla Grzegorz Makulski.

Równoważenie hydrauliczne ma znaczenie dla całej instalacji

Nawet prawidłowo dobrane grzejniki mogą nie zapewniać odpowiedniej temperatury w pomieszczeniach, jeśli instalacja nie została właściwie wyregulowana hydraulicznie. Woda grzewcza przepływa przez poszczególne obiegi zgodnie z występującymi w nich oporami. Bez odpowiedniej regulacji część grzejników może otrzymywać zbyt duży przepływ, podczas gdy do innych dociera go za mało. W praktyce prowadzi to do sytuacji, w której jedne pomieszczenia są przegrzewane, a inne pozostają niedogrzane. Użytkownicy próbują niekiedy kompensować te różnice podnoszeniem temperatury zasilania lub zmianą ustawień pompy obiegowej. Takie działania nie usuwają jednak przyczyny problemu i mogą pogarszać efektywność pracy systemu. Równoważenie hydrauliczne polega na odpowiednim ustawieniu przepływów w poszczególnych częściach instalacji. W zależności od jej konstrukcji wykorzystuje się między innymi zawory grzejnikowe z nastawą wstępną, zawory równoważące lub armaturę automatycznie regulującą przepływ bądź różnicę ciśnień. Ważne, aby rozwiązanie było dopasowane do konkretnego układu, a nastawy wynikały z jego parametrów, nie z przypadkowych ustawień.

Powietrze w instalacji i spadki ciśnienia to sygnały ostrzegawcze

Prace modernizacyjne wymagające opróżnienia lub ponownego napełnienia instalacji mogą wiązać się z obecnością powietrza w układzie. Jego nagromadzenie utrudnia prawidłowy przepływ wody i wymianę ciepła, a także może powodować charakterystyczne bulgotanie czy nierównomierne nagrzewanie grzejników. Jednym z typowych objawów zapowietrzenia jest chłodniejsza górna część grzejnika. Nie jest to jednak jednoznaczna diagnoza, ponieważ podobne problemy mogą wynikać również z niewłaściwego przepływu, zanieczyszczeń lub nieprawidłowej pracy zaworów. Po modernizacji instalacja powinna zostać prawidłowo napełniona, odpowietrzona i sprawdzona pod kątem szczelności oraz ciśnienia roboczego. Jeżeli ciśnienie regularnie spada, konieczne jest ustalenie przyczyny. Problem może być związany nie tylko z nieszczelnością, ale również z nieprawidłową pracą naczynia wzbiorczego lub innych elementów zabezpieczających.

Nowy grzejnik nie rozwiąże problemów starej armatury

Podczas modernizacji uwaga często skupia się na wymianie widocznych elementów instalacji. Tymczasem o jej prawidłowym działaniu decydują również zawory, głowice termostatyczne, przyłącza i pompa obiegowa. Zużyta lub niesprawna armatura może ograniczać przepływ wody, utrudniać regulację temperatury albo powodować hałas. Dlatego montaż nowych grzejników powinien być poprzedzony oceną stanu istniejących zaworów i połączeń. Nie zawsze konieczna jest wymiana wszystkich elementów, ale ich pozostawienie powinno wynikać z oceny technicznej, a nie wyłącznie z chęci ograniczenia zakresu prac. Istotna jest również prawidłowa współpraca armatury z pompą obiegową. Zbyt wysokie ciśnienie dyspozycyjne może powodować szumy na zaworach, natomiast niewystarczający przepływ utrudnia dostarczenie odpowiedniej ilości ciepła do odbiorników.

Co sprawdzić, zanim instalacja zacznie pracować zimą?

Zakończenie montażu nie powinno oznaczać końca modernizacji. Równie ważne jest sprawdzenie działania instalacji w warunkach eksploatacyjnych. W pierwszej kolejności należy upewnić się, że grzejniki zostały dobrane do aktualnego zapotrzebowania pomieszczeń na ciepło, a parametry pracy źródła ciepła odpowiadają wymaganiom całego systemu. Kolejnym etapem jest kontrola przepływów i nastaw armatury. Warto sprawdzić, czy wszystkie grzejniki nagrzewają się prawidłowo, zawory termostatyczne działają bez zakłóceń, a pompa obiegowa pracuje z odpowiednimi ustawieniami. Nie można również pominąć odpowietrzenia instalacji, kontroli ciśnienia oraz sprawdzenia szczelności połączeń. W starszych układach znaczenie ma także ocena zanieczyszczenia instalacji i stanu elementów zabezpieczających.

– Dobrze przeprowadzona modernizacja powinna zakończyć się sprawdzeniem działania całego układu, a nie tylko potwierdzeniem, że nowe urządzenia zostały zamontowane. Odpowiednie nastawy zaworów, prawidłowe przepływy i kontrola szczelności pozwalają wychwycić wiele problemów, zanim pojawi się największe zapotrzebowanie na ciepło. To szczególnie ważne w istniejących budynkach, gdzie nowe elementy muszą współpracować z częścią starszej instalacji – zaznacza Grzegorz Makulski reprezentujący markę Kermi w Polsce.

Nie wszystkie problemy można wykryć przy dodatnich temperaturach zewnętrznych. Dlatego po rozpoczęciu sezonu grzewczego warto obserwować pracę instalacji i w razie potrzeby skorygować jej nastawy. Taką regulację powinien przeprowadzić instalator, uwzględniając warunki pracy całego systemu. Modernizacja instalacji grzewczej przynosi najlepsze rezultaty wtedy, gdy obejmuje nie tylko wymianę urządzeń, ale również ocenę ich wzajemnej współpracy. Prawidłowy dobór grzejników, regulacja hydrauliczna, sprawna armatura oraz właściwe uruchomienie instalacji pomagają ograniczyć ryzyko problemów, które najczęściej stają się odczuwalne podczas zimowych mrozów.

Kopiuj tekst Załączniki